No jo, zaczyna się T_T... Jak zawsze zresztą. Dopadła mnie jesienna deprecha, że tak powiem. Nie znam jej powodu, ale to pewnie przez pogodę. Aktualnie jem pyszną drożdżówkę domowej roboty. A muszę się pochwalić, że pierwszy raz zrobiłam ciasto, które mi samej smakowało; Ostatnio wyszedł zakalec...Nie fajnie ;< A jeśli już mowa o słodyczach (przynajmniej w pewnym sensie), to oczywiście nie obejdzie się bez fotek...no, ale...będą to inspiracje modowe:
Pamiętajcie, że dla mnie liczy się każdy, dosłownie każdy komentarz. ♥






Jesienna depresja? Też to znam.
OdpowiedzUsuńAle za to zima, zima daje mi do myślenia. Zima daje mi wenę, przychodzi kiedy patrzę na biały, puszysty śnieg, nagie drzewa i błąkające się ptaszki.
zdjęcia ok ;)
OdpowiedzUsuń'Weź się uśmiechnij' i nie daj się depresji ;))
fajne inspiracje ;)
OdpowiedzUsuń